Niesforne loczki opadły mu na czoło.
- Harry nie tutaj..
- Kochanie.. proszę. Potrzebuję tego. Zrób mi dobrze..
- Nie. - wtuliłam się w jego ramiona. Jęczał nieszczęśliwy jakieś przekleństwa. Złapałam w zęby jego dolną wargę.
- Jesteś cudowna. Kocham Cie nad życie kotku.
- Ja Ciebie też kocham Harry.
- Głodna ?
- Jak smok.
- Na co masz ochotę kochanie ? Zabiorę Cie na obiad. - wróciliśmy do jego gabinetu. Na biurku leżał stos papierów.
- Szefuńcio. - dokuczałam mu.
- Tobie będę rozkazywał jak Cie bzyknę.
- Pf.
- To co chcesz zjeść ? Tajska kuchnia, włoska ?
- Pizza.
- Widzę, że dużo Ci do szczęścia nie potrzeba.
- To chyba dobrze prawda ?
- Zrobię dla Ciebie wszystko Baby.
- Znowu zaczynasz z Baby.
- Baby ja nigdy nie przestanę. Która pizzernia ?
- Crusty's.
- Wiedziałem. - otworzył mi drzwi zapraszając do swojego samochodu.
*** Oczami Harry'ego ***
Patrzyłem jak moja ukochana Baby pałaszuje ogromny kawał pizzy. Gładziłem wierzch jej dłoni z lekkim uśmiechem.
- No co ?! - zapytała w końcu.
- Nic. To po prostu urocze kiedy jesz coś większego od Ciebie.
- Spadaj. - przyciągnąłem ją do siebie i objąłem ramieniem.
- Dałbym Ci buzi, ale masz czosnkowy oddech.
- Świnio ! To od sosu. - cmoknąłem ją szybko w usta.
- Kolejny skradziony całus na konto Harry'ego. - przygryzłem płatek jej ucha spotykając się z jej gniewnym mruknięciem. Zapłaciłem i poszliśmy do samochodu.
- Harry ?
- Słucham kochanie ?
- Weź mnie do Lou.
- Nie.
- Ale
- Nie dyskutuj ze mną !
- Chciałam się spotkać z Eleanor.
- I podsłuchiwać o czym rozmawiamy. Kotku nie znam Cie od wczoraj.
- No, ale
- Jeżeli chcesz się spotkać z Eleanor to poproszę Lou, żeby przysłał ją do Ciebie.
- To nie możesz po prostu
- Skończ ze mną dyskutować bo powoli tracę do Ciebie cierpliwość Summer.
- Pierdolisz. Kochasz mnie.
- Kocham Cie, ale nie zamierzam być pobłażliwy.

- Powiedziałem nie i przestań. - zaparkowałem pod domem.
- Kup sobie jakieś ziółka na uspokojenie Harry bo jesteś serio wkurzający. - trzasnęła drzwiami i weszła do domu. Japierdolekurwamać. Zakręciłem samochód i pojechałem do domu mojego przyjaciela. Drzwi otworzyła mi Eleanor.
- Hej Hazz.
- Hejj El, jest Lou ?
- Już na Ciebie czeka w salonie.
- Summer chciała się z Tobą zobaczyć.
- Pojadę do niej później. - zostawiła mnie w salonie, a sama uciekła na górę.
- Hazz.
- Louis o co chodzi ? Dlaczego nie mogłem wziąć Summer ?
- Nie chcę, żeby ona wiedziała kim jest ofiara.
- Kto to ?
- Spencer Miller. Brat Summer.
Kocham ten blog <333 pisz dalej :)
OdpowiedzUsuńZajebista jestes...
OdpowiedzUsuńRozdział jak zwykle mega ..*-*
Jezuuuuuu jakie emocjeee <3 <3 <3 daj jeszcze dzisiaj nexta pliiiiiiiis <3 <3 <3 <3 <3 i na silence też.. <3 <3 <3 <3
OdpowiedzUsuńNEXT <3
OdpowiedzUsuńO jpdl , zajebiste *.*
OdpowiedzUsuńomfg :D
OdpowiedzUsuńbrat...
dalej hazz !
co za emouszyns ! *.* kocham cię i bardzo się cieszę że tak szybko dodałaś nowy rozdział x.x
OdpowiedzUsuńomg. zastanawiam sie czy Summ zabije wlasnego brata ;_; chociarz po tym co jej zrobil... zniszczyl jej zycie wiec ona z niszczy jego. chociarz pewnie dlugo bd sie opierac .. :C biedna Summer wspanialy rozdzial <3
OdpowiedzUsuńMega O.O dalej *.* to bylo swietne. niemoge z tych emocjii. kocham tego bloga coraz bardziej i sprawdzam co 5 min xd. wiec wow i niemoge sie doczekac tego silence nad ktorym tak pracujesz. widac ze bd swietny <3
OdpowiedzUsuńI to ona ma zabić . Wow :D Super :)
OdpowiedzUsuńEpic !! Kochana rozdział Perfect < 3
OdpowiedzUsuńBrat ? 0.0
to jest supeeeeeeeeerrrr kocham cie i czekam ne nexta.
OdpowiedzUsuńTo jest super mam nadzieję że jeszcze dziś kolejny rozdział :)
OdpowiedzUsuńKocham ten blog <3 Twoje rozdziały są zajebiste ;) Mam nadzieje, że przez tą akcję Summer nie zerwie z Harry'm :/ Całuję i życzę dalszej weny ;*
OdpowiedzUsuńAle fajne . Warto czekac. :-)
OdpowiedzUsuńPER-FECT
OdpowiedzUsuńPisz dalej ;* .
OdpowiedzUsuńJupi jajejejjeje Piękne Bejbe <3
OdpowiedzUsuńŚwietne już się nie moge doczekać następnego <3333333
OdpowiedzUsuńjej, boskie
OdpowiedzUsuńBoszkocham to! Masz dziewczyno talent! P.S.Super tło
OdpowiedzUsuńCOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOL! O.M.G!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! UWIELBIAM TOTALNIE, NEXTA PROSZĘ
OdpowiedzUsuńALE JAJA
OdpowiedzUsuńCOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO ???????????? NIE , ONI NIE MOGĄ JEJ KAZAĆ TO ZROBIĆ ;C
OdpowiedzUsuńBrat Summer?! Ale akcja...
OdpowiedzUsuńA Harry się zgodzi bo nie na widzi brata Sum <3
OdpowiedzUsuńALE BĘDZIE AKCJA ! ♥
OdpowiedzUsuńO widzę nowy wygląd bloga. Wspaniały. ! : )
WOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOHWW !!! Ciekawe czy Summer zabiję jej brata ... i ciekawe czemu on jest ofiarą *.* Świetny :D
OdpowiedzUsuńświetne *---* Chcę więcej ! :*
OdpowiedzUsuńsuper
OdpowiedzUsuńProszę dodaj jak najszynciej :-*
OdpowiedzUsuńOMFG NIE DOCZEKAM DO JUTRA!!!
OdpowiedzUsuńIzabela
!~Super, super, super~!
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie! =D
http://susan-harry-opowiadania.blogspot.com/
OMG! Cudo!!!! Plizzz dodaj jeszcze dzisiaj! Plis plis plis!!!
OdpowiedzUsuńOmgaaaash!!
OdpowiedzUsuńTwoje opowiadanie jest takiee zajebiste,z niecierpliwością czekam na nexxt :*:*
Pozdrawiam ♥
OMG! super jest, dzieki ze dalas nowy rozdzial dzisiaj:) czekam na next♥ / Olimpia
OdpowiedzUsuńMega <33 Czekam na następny ;**
OdpowiedzUsuńPER-FECT Dalej <3
OdpowiedzUsuńpowiem krótko masz dziewczyno talent <3
OdpowiedzUsuńCiekawe co będzie, jak Summer się dowie, że ma zabić swojego brata O.o super rozdział, jak zawsze zresztą :P czekam na następny rozdział <3
OdpowiedzUsuńGenialny jak zawsze ;3 kochaaammm
OdpowiedzUsuńciekawe,co zrobi Summer,jak się o tym dowie ;o
Cudo *_*
OdpowiedzUsuńDalej! *.*
jaaaaaaaaacie! łohhohoh Summer ma zabić swojego brata no no ! Ciekawe co z tego będzie super :D
OdpowiedzUsuńDaaaaaaaalej !! <3 Swietny rozdzial.
OdpowiedzUsuń