czwartek, 22 sierpnia 2013

Rozdział 46

- A mogę wiedzieć co pana sprowadza ?
- Znaleźliśmy dzisiaj rano pobitego Nicka Stanleya. Panna Miller była ostatnią osobą, z którą się kontaktował.
- Proszę wejść, pójdę po narzeczoną. - zaprosiłem go do salonu i pobiegłem na górę.
- Kto przyszedł ?
- Kochanie posłuchaj mnie - szeptałem - Przyszła policja. Powiedz, że wczoraj cały czas byłaś ze mną i Louisem Tomlinsonem.
- Po co przyszli ?! Wiedzą, że to ja ?!
- Nie kochanie, chodzi o Nicka. - kiwnęła głową. Wziąłem ją za rękę i sprowadziłem na dół.
- Posterunkowy Jack Willis. Chciałbym się dowiedzieć co robiła pani wczoraj wieczorem ?
- Byłam w domu z Harrym i Louisem Tomlinsonem.
- Louisem Tomlinsonem ?! Tym Louisem Tomlinsonem ?! To mój szef !
- To wypieprzaj stąd i przestań prześladować moją kobietę ! Chyba nie sądzisz, że taka drobna osoba byłaby w stanie kogoś pobić ?! Ona o siebie nie umie zadbać !
- Ja nie wiedziałem, przepraszam. Staram się wykonywać swoją pracę
- To może weź się za szukanie osoby, która mogła skrzywdzić tego człowieka bo moja Summer nie jest do tego zdolna.
- Jeszcze raz przepraszam. - skinął głową i wyszedł. Poszedłem zamknąć drzwi i wróciłem do salonu. Stała ze skrzyżowanymi rękami, a jej usta zaciśnięte były w cienką linię.
- Ładnie wyglądasz kiedy się złościsz.
- Ta ? To muszę być piękna, bo jestem wściekła !
- Idź zmyj to z buzi.
- Co ?
- Makijaż.
- Nie.
- Bo ja Ci to zmyję.
- Harry !
- Summer kochanie zrób o co proszę.
- Nie prosisz. Karzesz.
- Proszę, idź zmyj to z buzi. Nie potrzebujesz tego.
- Jezu jak ty mnie wkurzasz !
- Ja wiem co
- Ty wiesz co mnie wkurwia.
- Zrób co karzę.
- Czyli nie prosisz.
- Do jasnej cholery
- Dlaczego nie do ciemnej ?
- Summer
- Harry
- Przestań.
- Zaczęłaś.
- Baby.
- Curly. - wplotła palce w moje włosy.
- Idź to zmyć. Teraz. - ugryzła mnie. Ssała, lizała i przygryzała moją szyję. Zjechała ręką w dół mojego torsu, ale uprzedzając jej zamiary złapałem ją za nadgarstek i zaprowadziłem do łazienki. Umyłem jej buzię ignorując wyzwiska skierowane w moją stronę.
- Nienawidzę Cie Harry.
- Chodź kochanie. - pomogłem jej założyć kurtkę.
- Dokąd idziemy ?
- Do mojej firmy.
- A po co ja tam ?
- Nie dyskutuj ze mną.

*** Oczami Summer ***

Jego żałosne gierki doprowadzają mnie do szału. Przez całą drogę się nie odezwał. Obmacywał tylko moje udo. Zatrzymał się pod ogromnym wieżowcem i otworzył mi drzwi.
- Zachowuj się. - mruknął prowadząc mnie do środka. Objął mnie w talii przyciągając do swojego ciała. Puszczaj świrze ! Weszliśmy do bogato wyposażonej recepcji.
- Państwo Styles. - nienawidzę kiedy ludzie tak o mnie mówią.
- Dzień dobry Stephanie. Kochanie to moja asystentka.
- Miło mi. - jest stanowczo za ładna.
- Przyślij wszystko do mojego gabinetu. - poprowadził mnie w stronę wind.
- Co ty taka markotna ? - pogłaskał mnie po policzku.
- Zaliczyłeś ją ?
- Kochanie jesteś jedyną kobietą w tym budynku, która widziała mojego penisa i korzystała z jego usług.
- Mogłeś po prostu powiedzieć nie.
- Nie marudź. - otworzyły się drzwi od windy, a oczy wszystkich obecnych zwróciły się w naszą stronę. Jakieś 20 kobiet wszystkie w białych bluzkach.
- Dzień dobry panie Styles. - powiedziały w tym samym czasie. Whow.
- Dzień dobry moje panie. - czułam na sobie palące spojrzenia pełne zazdrości. Dziwne szepty przebiegły po sali kiedy Harry prowadził mnie przez pomieszczenie. Przepuścił mnie w drzwiach do swojego gabinetu. Ładnie tu. Pozwoliłam sobie usiąść na jego fotelu.
- Kochanie chcesz kawę ?
- Poproszę. - uśmiechnął się i wyszedł. O Jezuu on ma nasze zdjęcie na biurku.
- Proszę aniołku. - podał mi kawę i pocałował mnie w czoło.
- Dziękuję.
- Kochanie pomożesz mi ?
- Jasne. Co mam zrobić ? - położył przede mną stos papierów.
Zdjęcie, które Harry ma na biurku <3 *o*
- Podpisz to wszystko moim nazwiskiem. Już to czytałem dobrze ? - kiwnęłam głową i wzięłam długopis. Dziwnie podpisywać coś " Harry Styles ". On robił coś na laptopie.
- Harry skończyłam.
- Dziękuję. Zanieś to dziewczynom. Którejkolwiek.
- Okej. - wzięłam plik dokumentów i wyszłam z jego gabinetu. One wszystkie zgromadzone były przy jednym biurku. Ruszyłam w ich stronę. Miękki dywan tłumił moje kroki.
- Założę się, że on kazał się jej tak ubrać !
- A widziałyście co ona ma na szyi ?
- Widać, że on nią rządzi. Jakby mógł to by ją na smyczy prowadzał.
- I tak za miesiąc przyprowadzi inną. Kilka tygodni temu był tu z inną, a teraz udaje wielką miłość. - odłożyłam z hukiem papiery na najbliższe biurko. Odwróciły się przerażone w moją stronę.
- Wydaje mi się, że życie moje i mojego męża nie należy do waszych obowiązków. - powiedziałam chłodno.

57 komentarzy:

  1. Pierwsza? Super! Ciekawe, co będzie dalej...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejuuu ! Świeetne :) Codziennie wstawiasz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fhfhgghjjinhgyijj zajebiste no po prostu mega ^^. brak slow zajebiozaaaaa

    OdpowiedzUsuń
  4. dghbfagdjkljaduiewrkosd...to jest świetne.!Pisz szybko next prooosze!Masz niewiarygodny talent

    OdpowiedzUsuń
  5. jejku kocham to opowiadanie !!
    Nie mogę się doczekać nexta !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Hooohoho z inną *.* robi sie coraz ciekawiej <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Wczoraj przeczytałam twojego CAŁEGO bloga.Przykuł moja uwagę, jest inny niż wszystkie, jest taki ciekawy, i nie monotonny.Po prostu go uwielbiam.Trafiłam na niego, poprzez rozdziały na twoim koncie na facebook'u (mam cię w znajomych).Dziewczyno masz wielki talent, nie marnuj go! ♥ Chciałam ci powiedzieć że z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  8. Super opowiadanie!!! Pisz szybko następny rozdział tylko duuuuużooo dłuższy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Omg <3 ! . Jest Boskii ;* . Powiedziała o nim mój mąż Słodkieee ;* !

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne opowiadania. Ciągle coś się dzieje. ! Inna ? Um.. Summer będzie wściekła ! Już jest na te baby. ! xD
    Cudowne opowiadanie. Jestem stałą czytelniczką. ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Boże to jest zajebiste <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozdzial boski zresztą jak zawsze <3 :-*

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem twoją ogromną fanką! Kiedy dasz coś tego typu jak: Harry i Clarie? Blog świetny! Codziennie go odwiedzam

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Twój blog! Zapraszam również do siebie: http://suebitches.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne *_* Masz talent :) Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. SUUUUUUUUUUUUUPER :d
    DAJESZ HARRY JEBNIJ IM XD

    OdpowiedzUsuń
  17. O Matko ...Extraa !!!

    Cekam na next:));*

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniały rozdzial!! ;) czekan na next! ;D
    zapraszam do siebie; mojopowiadanieoo1d.blogspot.com ;)<3

    OdpowiedzUsuń
  19. No no głupia Summer zazdrosna...
    Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  20. BOSZZ *___* mam nadzieję, że powstanie z tego książka <33

    OdpowiedzUsuń
  21. BOSKIE JAK ZAWSZE CZEKAM NA NASTĘPNY ... I MAM JEDNO PYTANKO TY IDZIESZ NA THIS IS US DO RADOMIA ???
    JAK TAK TO DO MULTIKINA CZY HELIOSA ???
    JA DO MULTIKINA
    // NATKA

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne!!! Ja idę do Radomia na TIU !!! Czekam Na Nexttt!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ty nudzisz książkę napisać! Masz talent!

    OdpowiedzUsuń
  24. ohohho! Już dłuższy chapter! ♥ Super, jestem zaskoczona! Harry jest słodki, ale czasem go ponosi! Jak byłabym jego dziewczyną i jakieś jego pracownice obgadywałyby mnie to bym je tak zjechała hahah! <3 Mega :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie wredne ... Ciekawe co Hazza na to :3

    OdpowiedzUsuń
  26. OMG. Nie, pomyliłam się. Chciałam napisać: OMFG! Normalnie świetne! Wiesz że jak wchodzę na neta to jako pierwszy o twieram Twój blog zamias twojeg? Świetny rodział. I to że jest jej mężem. Musiały się wyjątkowo źle poczuć. Ciekawe co im zrobi Hazz. Czekam na NEXT.

    OdpowiedzUsuń
  27. Next! Ale super jestem ciekawa dalszej części łoł szybko :D

    OdpowiedzUsuń
  28. świetne :) na zajęło czytać to minut ale wiem że pisanie tego tobie zajęło z 2 godziny bo też czasami piszę imaginy na stronkę <3

    OdpowiedzUsuń
  29. o m g !!!!!!!1
    to jeeest zajeeebistyeee!!!!!!!!!
    szybko next!

    OdpowiedzUsuń
  30. WHOW!! DALEJ meza? jak slodko .. tzn ja tam dalej sie nie mg przyzwyczaic do Zayna z Pezz.. :/ ape w sumie to slodkie

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja szczerze tez Zerrie zachwycona niejestem ale ciesze sie ich szczesciem. A co do tego rozdzialu to m.e.g.a.:) seriously <3 niech Summ spyta sie kiedys w przyszlosci z iloma kobietami sypial Hazz tag ogolnie xD jestem ciekawa jak zareaguje :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Boze boze meza. Co wtf omg kocham kochsm jak kurws ja pierdole omg o mój borzeee. Hahah kocham ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  33. Zakochałam się. *o*

    Zapraszam również do mnie na opowiadanie: http://blackisntwhitebitch.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. <3 <3 <3
    Izabela

    OdpowiedzUsuń
  35. Idealny <3 czekam na nn :D

    OdpowiedzUsuń
  36. "....zycie moje i mojego MĘŻĄ"?! Omg xD

    OdpowiedzUsuń
  37. Uuuu, Summer grubo :D Nazwała Harrego swoim mężem! OMG.
    Byłam zmuszona przeczytać te zdanie 2 razy, bo już myślałam, że mam coś z oczami XD
    Kocham, chcę już następny <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  38. superrrrr....:)

    OdpowiedzUsuń
  39. JESTEM W NIEBIE ♥ NEXT !

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajne ! Dodaj Dalej ;p

    OdpowiedzUsuń
  41. Supeeer <3333333333 Dodasz dzisiaj następny rozdział?

    OdpowiedzUsuń
  42. Kiedy next? Zaglądam, co 5 minut i sprawdzam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Zaglądam co minutę, obawiam się że dzisiaj nie bd? TY CHCESZ MNIE DOPROWADZIĆ DO SZAŁU? UMRĘ Z CIEKAWOŚCI:'c CHCE NEXTA :'c -@CrazyMofo989

    OdpowiedzUsuń
  44. Proszę Ciebie! Daj następny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  45. Daj nexta... Zwiodłaś mnie. :C niby codziennie, a teraz 20:58.. i nic.. Jesteś wgl. ?

    OdpowiedzUsuń
  46. Życie moje i MOJEGO męża ? Whooah..

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy