- Znaleźliśmy dzisiaj rano pobitego Nicka Stanleya. Panna Miller była ostatnią osobą, z którą się kontaktował.
- Proszę wejść, pójdę po narzeczoną. - zaprosiłem go do salonu i pobiegłem na górę.
- Kto przyszedł ?
- Kochanie posłuchaj mnie - szeptałem - Przyszła policja. Powiedz, że wczoraj cały czas byłaś ze mną i Louisem Tomlinsonem.
- Po co przyszli ?! Wiedzą, że to ja ?!
- Nie kochanie, chodzi o Nicka. - kiwnęła głową. Wziąłem ją za rękę i sprowadziłem na dół.
- Posterunkowy Jack Willis. Chciałbym się dowiedzieć co robiła pani wczoraj wieczorem ?
- Byłam w domu z Harrym i Louisem Tomlinsonem.
- Louisem Tomlinsonem ?! Tym Louisem Tomlinsonem ?! To mój szef !
- To wypieprzaj stąd i przestań prześladować moją kobietę ! Chyba nie sądzisz, że taka drobna osoba byłaby w stanie kogoś pobić ?! Ona o siebie nie umie zadbać !
- Ja nie wiedziałem, przepraszam. Staram się wykonywać swoją pracę
- To może weź się za szukanie osoby, która mogła skrzywdzić tego człowieka bo moja Summer nie jest do tego zdolna.
- Jeszcze raz przepraszam. - skinął głową i wyszedł. Poszedłem zamknąć drzwi i wróciłem do salonu. Stała ze skrzyżowanymi rękami, a jej usta zaciśnięte były w cienką linię.
- Ładnie wyglądasz kiedy się złościsz.
- Ta ? To muszę być piękna, bo jestem wściekła !
- Idź zmyj to z buzi.
- Co ?
- Makijaż.
- Nie.
- Bo ja Ci to zmyję.
- Harry !
- Summer kochanie zrób o co proszę.
- Nie prosisz. Karzesz.
- Proszę, idź zmyj to z buzi. Nie potrzebujesz tego.
- Jezu jak ty mnie wkurzasz !
- Ja wiem co
- Ty wiesz co mnie wkurwia.
- Zrób co karzę.
- Czyli nie prosisz.
- Do jasnej cholery
- Dlaczego nie do ciemnej ?
- Summer
- Harry
- Przestań.
- Zaczęłaś.
- Baby.
- Curly. - wplotła palce w moje włosy.
- Idź to zmyć. Teraz. - ugryzła mnie. Ssała, lizała i przygryzała moją szyję. Zjechała ręką w dół mojego torsu, ale uprzedzając jej zamiary złapałem ją za nadgarstek i zaprowadziłem do łazienki. Umyłem jej buzię ignorując wyzwiska skierowane w moją stronę.
- Nienawidzę Cie Harry.
- Chodź kochanie. - pomogłem jej założyć kurtkę.
- Dokąd idziemy ?
- Do mojej firmy.
- A po co ja tam ?
- Nie dyskutuj ze mną.
*** Oczami Summer ***
Jego żałosne gierki doprowadzają mnie do szału. Przez całą drogę się nie odezwał. Obmacywał tylko moje udo. Zatrzymał się pod ogromnym wieżowcem i otworzył mi drzwi.
- Zachowuj się. - mruknął prowadząc mnie do środka. Objął mnie w talii przyciągając do swojego ciała. Puszczaj świrze ! Weszliśmy do bogato wyposażonej recepcji.
- Państwo Styles. - nienawidzę kiedy ludzie tak o mnie mówią.
- Dzień dobry Stephanie. Kochanie to moja asystentka.
- Miło mi. - jest stanowczo za ładna.
- Przyślij wszystko do mojego gabinetu. - poprowadził mnie w stronę wind.
- Co ty taka markotna ? - pogłaskał mnie po policzku.
- Zaliczyłeś ją ?
- Kochanie jesteś jedyną kobietą w tym budynku, która widziała mojego penisa i korzystała z jego usług.
- Mogłeś po prostu powiedzieć nie.
- Nie marudź. - otworzyły się drzwi od windy, a oczy wszystkich obecnych zwróciły się w naszą stronę. Jakieś 20 kobiet wszystkie w białych bluzkach.
- Dzień dobry panie Styles. - powiedziały w tym samym czasie. Whow.
- Dzień dobry moje panie. - czułam na sobie palące spojrzenia pełne zazdrości. Dziwne szepty przebiegły po sali kiedy Harry prowadził mnie przez pomieszczenie. Przepuścił mnie w drzwiach do swojego gabinetu. Ładnie tu. Pozwoliłam sobie usiąść na jego fotelu.
- Kochanie chcesz kawę ?
- Poproszę. - uśmiechnął się i wyszedł. O Jezuu on ma nasze zdjęcie na biurku.
- Proszę aniołku. - podał mi kawę i pocałował mnie w czoło.
- Dziękuję.
- Kochanie pomożesz mi ?
- Jasne. Co mam zrobić ? - położył przede mną stos papierów.
![]() |
Zdjęcie, które Harry ma na biurku <3 *o* |
- Harry skończyłam.
- Dziękuję. Zanieś to dziewczynom. Którejkolwiek.
- Okej. - wzięłam plik dokumentów i wyszłam z jego gabinetu. One wszystkie zgromadzone były przy jednym biurku. Ruszyłam w ich stronę. Miękki dywan tłumił moje kroki.
- Założę się, że on kazał się jej tak ubrać !
- A widziałyście co ona ma na szyi ?
- Widać, że on nią rządzi. Jakby mógł to by ją na smyczy prowadzał.
- I tak za miesiąc przyprowadzi inną. Kilka tygodni temu był tu z inną, a teraz udaje wielką miłość. - odłożyłam z hukiem papiery na najbliższe biurko. Odwróciły się przerażone w moją stronę.
- Wydaje mi się, że życie moje i mojego męża nie należy do waszych obowiązków. - powiedziałam chłodno.
Pierwsza? Super! Ciekawe, co będzie dalej...
OdpowiedzUsuńco pierwsza.??
UsuńJejuuu ! Świeetne :) Codziennie wstawiasz? ;)
OdpowiedzUsuńPierwsza!
OdpowiedzUsuńDalej !:-)
OdpowiedzUsuńŚwietne <3
OdpowiedzUsuńFhfhgghjjinhgyijj zajebiste no po prostu mega ^^. brak slow zajebiozaaaaa
OdpowiedzUsuńdghbfagdjkljaduiewrkosd...to jest świetne.!Pisz szybko next prooosze!Masz niewiarygodny talent
OdpowiedzUsuńjejku kocham to opowiadanie !!
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać nexta !!
Hooohoho z inną *.* robi sie coraz ciekawiej <3
OdpowiedzUsuńWczoraj przeczytałam twojego CAŁEGO bloga.Przykuł moja uwagę, jest inny niż wszystkie, jest taki ciekawy, i nie monotonny.Po prostu go uwielbiam.Trafiłam na niego, poprzez rozdziały na twoim koncie na facebook'u (mam cię w znajomych).Dziewczyno masz wielki talent, nie marnuj go! ♥ Chciałam ci powiedzieć że z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział!
OdpowiedzUsuńSuper opowiadanie!!! Pisz szybko następny rozdział tylko duuuuużooo dłuższy!
OdpowiedzUsuńOmg <3 ! . Jest Boskii ;* . Powiedziała o nim mój mąż Słodkieee ;* !
OdpowiedzUsuńCudowne opowiadania. Ciągle coś się dzieje. ! Inna ? Um.. Summer będzie wściekła ! Już jest na te baby. ! xD
OdpowiedzUsuńCudowne opowiadanie. Jestem stałą czytelniczką. ! ;)
Boże to jest zajebiste <3 <3 <3
OdpowiedzUsuńRozdzial boski zresztą jak zawsze <3 :-*
OdpowiedzUsuńJestem twoją ogromną fanką! Kiedy dasz coś tego typu jak: Harry i Clarie? Blog świetny! Codziennie go odwiedzam
OdpowiedzUsuńUwielbiam Twój blog! Zapraszam również do siebie: http://suebitches.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńCudowne *_* Masz talent :) Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział ;D
OdpowiedzUsuńu.. *-*
OdpowiedzUsuńSUUUUUUUUUUUUUPER :d
OdpowiedzUsuńDAJESZ HARRY JEBNIJ IM XD
O Matko ...Extraa !!!
OdpowiedzUsuńCekam na next:));*
O w dupe. Super. Czekam nn.
OdpowiedzUsuńOmg.
Wspaniały rozdzial!! ;) czekan na next! ;D
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie; mojopowiadanieoo1d.blogspot.com ;)<3
No no głupia Summer zazdrosna...
OdpowiedzUsuńCzekam z niecierpliwością na kolejny rozdział :)
BOSZZ *___* mam nadzieję, że powstanie z tego książka <33
OdpowiedzUsuńNapisze tylko to : <3333333
OdpowiedzUsuńBOSKIE JAK ZAWSZE CZEKAM NA NASTĘPNY ... I MAM JEDNO PYTANKO TY IDZIESZ NA THIS IS US DO RADOMIA ???
OdpowiedzUsuńJAK TAK TO DO MULTIKINA CZY HELIOSA ???
JA DO MULTIKINA
// NATKA
Świetne!!! Ja idę do Radomia na TIU !!! Czekam Na Nexttt!!!!
OdpowiedzUsuńTy nudzisz książkę napisać! Masz talent!
OdpowiedzUsuńohohho! Już dłuższy chapter! ♥ Super, jestem zaskoczona! Harry jest słodki, ale czasem go ponosi! Jak byłabym jego dziewczyną i jakieś jego pracownice obgadywałyby mnie to bym je tak zjechała hahah! <3 Mega :)
OdpowiedzUsuńJakie wredne ... Ciekawe co Hazza na to :3
OdpowiedzUsuńOMG. Nie, pomyliłam się. Chciałam napisać: OMFG! Normalnie świetne! Wiesz że jak wchodzę na neta to jako pierwszy o twieram Twój blog zamias twojeg? Świetny rodział. I to że jest jej mężem. Musiały się wyjątkowo źle poczuć. Ciekawe co im zrobi Hazz. Czekam na NEXT.
OdpowiedzUsuńNext! Ale super jestem ciekawa dalszej części łoł szybko :D
OdpowiedzUsuńZAJEMEGABISTE *________________*
OdpowiedzUsuńświetne :) na zajęło czytać to minut ale wiem że pisanie tego tobie zajęło z 2 godziny bo też czasami piszę imaginy na stronkę <3
OdpowiedzUsuńo m g !!!!!!!1
OdpowiedzUsuńto jeeest zajeeebistyeee!!!!!!!!!
szybko next!
WHOW!! DALEJ meza? jak slodko .. tzn ja tam dalej sie nie mg przyzwyczaic do Zayna z Pezz.. :/ ape w sumie to slodkie
OdpowiedzUsuńJa szczerze tez Zerrie zachwycona niejestem ale ciesze sie ich szczesciem. A co do tego rozdzialu to m.e.g.a.:) seriously <3 niech Summ spyta sie kiedys w przyszlosci z iloma kobietami sypial Hazz tag ogolnie xD jestem ciekawa jak zareaguje :))
OdpowiedzUsuńBoze boze meza. Co wtf omg kocham kochsm jak kurws ja pierdole omg o mój borzeee. Hahah kocham ♥♥♥
OdpowiedzUsuńZakochałam się. *o*
OdpowiedzUsuńZapraszam również do mnie na opowiadanie: http://blackisntwhitebitch.blogspot.com/
<3 <3 <3
OdpowiedzUsuńIzabela
Idealny <3 czekam na nn :D
OdpowiedzUsuńaww... to jest takie boskie <33
OdpowiedzUsuń"....zycie moje i mojego MĘŻĄ"?! Omg xD
OdpowiedzUsuńUuuu, Summer grubo :D Nazwała Harrego swoim mężem! OMG.
OdpowiedzUsuńByłam zmuszona przeczytać te zdanie 2 razy, bo już myślałam, że mam coś z oczami XD
Kocham, chcę już następny <3 :D
superrrrr....:)
OdpowiedzUsuńJESTEM W NIEBIE ♥ NEXT !
OdpowiedzUsuńŻycie moje i mojego męża :D
OdpowiedzUsuńFajne ! Dodaj Dalej ;p
OdpowiedzUsuńkiedy kolejna częśc ????
OdpowiedzUsuńSupeeer <3333333333 Dodasz dzisiaj następny rozdział?
OdpowiedzUsuńKiedy next? Zaglądam, co 5 minut i sprawdzam.
OdpowiedzUsuńZaglądam co minutę, obawiam się że dzisiaj nie bd? TY CHCESZ MNIE DOPROWADZIĆ DO SZAŁU? UMRĘ Z CIEKAWOŚCI:'c CHCE NEXTA :'c -@CrazyMofo989
OdpowiedzUsuńProszę Ciebie! Daj następny rozdział!
OdpowiedzUsuńDaj nexta... Zwiodłaś mnie. :C niby codziennie, a teraz 20:58.. i nic.. Jesteś wgl. ?
OdpowiedzUsuńŻycie moje i MOJEGO męża ? Whooah..
OdpowiedzUsuń