- Summer kochanie, chodźmy już.. - ująłem jej dłoń i pomogłem wysiąść z samochodu. Objąłem ją ramieniem i poprowadziłem do środka. Jest taka piękna. Żony moich kolegów z branży mogą pozazdrościć jej urody i figury. Uśmiechnęła się do mnie nieśmiało.
- Stresuje się..
- Dlaczego kochanie ? Jesteś tu najpiękniejsza. - weszliśmy do środka i odnaleźliśmy swoje miejsca przy stoliku. Jak zwykle Zayn, Niall i Liam siedzieli z nami razem ze swoimi parami. Oczywiście nie licząc Malika bo on jak zwykle był sam.
- Summer wyglądasz zachwycająco. - Monica posłała jej ciepły uśmiech.
- Dziękuję Ci. Ty też.. - wziąłem moją żonkę za rękę i wciągnęliśmy się w rozmowę.
- Mogę poprosić Pana piękną żonę do tańca ?
- Niestety nie. Jestem strasznym zazdrośnikiem.
- Wielka szkoda. - kolejnego kolesia odprawiłem z kwitkiem.
- Mogę poprosić Pani przystojnego męża do tańca ? - Summer odwróciła głowę, a z naszych ust w sekundzie zniknął uśmiech.
- Kochanie spokojnie.. - próbowałem ją powstrzymać, ale kompletnie mnie ignorowała. Wstała i spojrzała z nienawiścią na kobietę, która rozdzieliła nas na 2 miesiące. Monica i Eleanor w sekundzie zajęły miejsca przy jej bokach.
- Co. Ty, Kurwa. Chcesz. Od. Mojego. Męża. ?!
- Summer chodź tutaj, usiądź.. Błagam Cie kochanie.. Ludzie się gapią.
- Twój mąż.. Twój mąż będzie mój. - złapałem Summer w talii w chwili kiedy Louis i Niall zrobili to ze swoimi kobietami. Złapałem Summer w chwili, w której rzuciła się na tamtą.
- Uspokój się Summer nie daj się sprowokować. - warczałem jej do ucha próbując zrobić cokolwiek, wzbudzić w niej strach lub po prostu włączyć trzeźwość umysłu. Oddychała ciężko w moich ramionach próbując się uspokoić, ale słabo jej szło.
- Już jest dobrze. - uśmiechnęła się do mnie słodko. Puściłem ją i sekundę później pożałowałem tego. Moja Summer wymierzyła tej kobiecie cios. Swoją malutką piąstką prawdopodobnie złamała tamtej nos.
- Summer do cholery ! - złapałem ją za nadgarstki i zablokowałem przy swoim ciele.
- Sorry Hazz. Musiałam. - przytuliła się do mnie.
- Wychodzimy Harry.- Zayn podał mi płaszcze mój i Summer. I jak najszybciej opuściliśmy hotel. Mulat przez cały czas chichotał.
- Malik z czego się śmiejesz ?!
- No stary ty widziałeś jak ona jej pieprznęła ?! Kuuurwa no mistrzowskie ! Summer jesteś wielka !
- Dzięki Zaza.
- Summer do jasnej cholery ! To nie jest powód do dumy. !
- Harry ty przeze mnie zabiłeś człowieka. Ja mam prawo chociaż jej wyjebać.
- Daj spokój Summer. Wracamy do domu. - otworzyłem jej drzwi do samochodu i prawie siłą wsadziłem do środka.
- Dlaczego się tak na mnie złościsz ?
- Bo mogło Ci się coś stać ?!
- Kocie.. spokój. - pocałowała mój policzek. Dlaczego ja tak łatwo jej odpuszczam ? A no tak.. Bo ją kocham.
*** Kilka lat później***
- Tato przestań ! - rozwścieczona Darcy patrzyła na mnie z miną mordercy.
- Nie będziesz spotykała się z tym kolesiem !
- Mamo !
- Zamknij się Darc ! Ja oglądam mecz. - zaczyna się trzecia wojna światowa Darcy vs. Alex. Summer stanęła w drzwiach trzymając naszą najmłodszą Casie za rękę. Mamy już cudowną czwórkę. Darcy, Alex, Ashton i Casie.
- Harry co tym razem ? - Summer posadziła mi na kolanach Casie.
- Nie pozwolę mojej malutkiej Darcy spotykać się z jakimś chłopakiem.
- Harry ona ma 16 lat.
- I co z tego ?
- Uspokój się. Darcy możesz iść.
- Summer !
- Cicho mąż.. - położyłem dłonie na jej zaokrąglonym brzuszku i pocałowałem ją w policzek.
- Dlaczego jej..
- Zostaw.. - mruknęła na mnie. Bawiłem się chwilę z Casie dopóki mała nie poszła do Alexa.
- Tato.. Zabierz ją. Zasłania mi ekran.
- Kochasz ją.
- Pewnie. Kocham Was wszystkich, ale chcę w spokoju obejrzeć mecz. - podał mi Casie. Patrzyłem w jej oczy identyczne do oczu Summer. Tak bardzo ją kocham. Ich wszystkich. Siedząc teraz kiedy wszystko jest takie spokojne. Nie ma problemów. Summer nadal jest piękna i cudowna, a ja nadal przystojny i zabawny. Nie chcę zmian. Nie chcę końca. Nie żałuję niczego. Jestem wdzięczny Summer za każdą chwilę uśmiechu, za każdą sekundę. Spojrzałem w jej niebieskie oczy i zobaczyłem jej uśmiech. Chcę go widzieć każdego dnia do śmierci i jeden dzień dłużej.
![]() |
| Alex <3 |
![]() |
| Darcy <3 |











